|
|
ostatnia notka
2007-05-03
|
hej kochani to jest moja ostatnia notka na blogu nie mam czasu go prowadzic...wybaczcie...ale za to oddam go w dobre rece jesli ktos go chce przygarnac to piszcie na moje gg 6317114 lub na kome 669-413-232 naprawde bardzo mi przykro.oczywiscie w miare mozliwosci bede odwiedzac wasze blogi i komnetowac....wiec jak ktos chce go to piszcie:D:D |
|
promyki nadziei:
13
|
|
2007-03-31
|

siemka kofffani...wiem wiem długo nie było notki...ale po prostu nie miałam czsu i ochoty w moim zyciu nastapiły bardzo wielkie zmiany,,,miedzy innymi nie jestem juz z adrianem...jak z nim zerwałam to od razu zaczełam chodzic z mateuszem...ale po kilku dniach okazało sie ze koles mysli jajami a nie głowa...zerwałam z nim...mimo ze był prze uroczy...potem pojawił sie grzes (my ex)ale postalowilismy ze zostaniemy przyjaciólmi...teraz mam o wiele lepszego kolesia na oku niz tamtych dwóch...jest super...:D:D ma na imie Karol:D znamy sie juz od dawna tylko ze moja przyjaciólka czuje do niego mietke i nie wiem co zrobic<bezradny> doradzcie mi cos... pliska...:D:D dzisiaj jest sobota własnie posprzatałam chate weszłam na kompa i pisze nocie...a z głosników leci Sex Pistols "my way" ogólnie to nie pisałam bo miałam doła....byłam po dwóch nie udanych zwiazkach...masakra...ale juz jest ok...ciesze sie zyciem...i zarywam do karolka...a on do mnie.... niedługo swita a zaraz po swietach w srode 11 moje urodzibki no juz 16 na karku czuje sie staro... zart:P dobra to ja koncze bo juz zapewne przynudzam... napisze najszybciej jak to bedzie mozliwe,,,:D:D papapa kochani:*:*:*:* dawajcie duzo komci:E
dam wam tu jeszcze pare info na temat anarchistów i punków
ANARCHIŚCI, ruch, którego początki sięgają 2 połowy. XIX w. Pierwszym ważnym epizodem historycznym, który przyczynił się do renesansu i odświeżenia ideologii anarchistów były lata 60-te, okres młodzieżowej kontestacji na Zachodzie. Początki ruchu w Polsce to połowa lat 80-tych i powstanie Ruchu Społecznej Alternatywy RSA oraz ruchu Wolność i Pokój. Zaczynają funkcjonować gazetki “Anarchol”, ‘Terrorysta”, “Rewolta”. W 1988 roku powstaje Międzynarodówka Anarchistyczna integrująca grupy anarchistów. Od 1990 roku liczebność Środowiska spada. Aktywizują się już okazjonalnie, w zależności od bieżącej potrzeby. Uczestniczą w akcjach proekologicznych, manifestacjach na rzecz przeciwko aborcji, przeciwko karaniu za posiadanie narkotyków , włączając się również w manifestacje polityczne i pacyfistyczne. Anarchiści są opozycją wobec państwa jako takiego i w opozycji do jakiegokolwiek z istniejących systemów politycznych. Większa część anarchistów to studenci i członkowie subkultury punkowej.
PUNKI, ruch młodzieżowy powstał w latach 70-tych w Wielkiej Brytanii i w USA. Przyjmuje się, że pierwszym wydarzeniem publicznym związanym z punkami był koncertowy debiut zespołu “Sex Pistols’ w Londynie w 1976 roku. Skandalizujący styl tego zespołu , stał się podstawą zachowań subkultur punkowych. W Polsce dużą rolę odegrały zespoły punk-rockowe “Brygada Kryzys”, “Tilt”. Zanegowany został cały system społeczny i reguły jego funkcjonowania. Postawa skrajnej negacji obejmowała sfery społeczne (rodzina), polityczne (np. parlament), edukacyjne, prawne, ale także tradycję, stąd między innymi niechęć do religii i religijności. Podstawowe atrybuty stylu subkultury punków najwyraźniej uwidaczniają się w stroju: stara skórzana kurtka nabijana ćwiekami, ćwiekowy pas, pieszczotka (branzoleta) na przegubach dłoni, spodnie podarte lub w kolorowe łaty z zamkami błyskawicznymi, ciężkie wojskowe buty-glany. Uzupełnia całość wygolona po bokach głowa, pośrodku włosy ułożone w czub a’la Irokez, do tego kolczyki lub agrafki w uszach. Ruch nie ma żadnych liderów czy oficjalnych ideologów. Tworzą go małe wspólnoty(załogi, które kontaktują się ze sobą okazjonalnie (np. Podczas koncertu czy festiwali rockowych, takich jak w Jarocinie). Bardzo często punki uważają się za anarchistów ponieważ ich ideologia bardzo podlega ideologii anarchistycznej.
no to juz na tyle...

|
|
promyki nadziei:
55
|
|
2007-03-18
|
WITAM WAS KOCHANI...jestem po ponad dwu tygodniowym nie pisaniu i nie wiem od czego zaczac...a wiec moze na pocztake napisze co najwazniejsze a potem rozwine temat który bardzo chce poruszyc i który nurtuje bardzo wielu z nas. a wiec tak hmm co najwazniejsze sie działo przez ten czas w dzien kobiet dostałam od adiego róze...siedziałam jak zwykle na placu czyli JOP-Jarocinski Osrodek Picia...wróciłam cos koło 23 do domu i adi do mnie zadzwoni i gadalismy chyba ze 3 i pół godziny ....ogolnie przez cały czas wkówam...musze sie dostac do liceum ogólnokształcącego o przysposobieniu wojskowym...:D:D niedłuog przyjezdza moja ciotka z niemiec:D:d juz sie nie moge doczekac:D teraz własnie z moich głosniczków leci Pearl Jam Daughter...zajebisty kawałek:D ooo zapomniała bym powiedziec tzn napisac o najwazniejszy chociaz smutnym ;przypadku z mojego zycia otóz mój tata był w szpitalu,.,,spadł ze schodów i miał wstrzsnienie mózgu obrzek i ma złamaną potylice przed wczoraj wyszeł ze szpitala a wczoraj miał imieniny i miałam cala chate gosci:D troszku sobie drinkowałam a jeszcze przed tym wypiłam ze skarbkiem i kumplem po piFFku:E buehehe xD ogólnie była jazda...dobra to to najwazniejsze a teraz przechodze na temat o którym wspomniałam na poczatku notki otóz chodzi mi o dziewczyny materialistki innymi słowy Blachary...czy nie wkurzaja was takie laski...??ja nawiązuje do tego tematu poniewaz ostatnio dowiedziałam sie ze moja przyjaciółka spotyka sie z chłopakiem którego ojciec jest najbogatszym człowiekiem jarocina...nie zebym jej zazdrosciła wedle mnie to niech jej sie powodzi jak najlepiej jeszce sie bede cieszyc ze ma dobrze w zyciu... ale coraz wiecej osób mi mówi ze mam sie z nia nie kumplowac bo to kurwa szmata itp...oczywscie jej bronie...bo w koncu to ona była ze mna w najgorszych chwilach mojego zycia...ale martwie sie o nia i nie wiem jak jej to powiedziec zeby troszku przystopowała.. .bo łatke kurwy jest łatwo przyczepic ale goprzej ja zdjąc...nie wiem doradzcie cos ludzie pliska...piszcie w komciach co byscie zrobili na moim miejscu...:) bede dzwięczna:D:D hehes....dobra to ja koncze:P nastepna notke postaram sie napisac jak najwczesniej:D:D ale licze na tyle samo komci co było pod ostatnio a ba nawet na wiecej...kochani komciujcie mi bloga a sie odwdziecze:D:D oki to papapapapa
KoChAm CiE KoTkU:*:*:*:*:*:*:*


|
|
promyki nadziei:
56
|
|
2007-03-06
|
hej kochani przepraszam za taki długi brak notki ale po prostu ostatnio jestem jak robot szkoła,po szkole obiad nauka wyjscie do adiego basen spanie i tak w kólko i nie ma na nic czasu...nawet na najkrótsza nocie...mam nadzieje ze mi to wybaczycie...sama nie wiem co teraz na skrobac troszku długo nie pisąłam i nie wiem od czego zaczac...ale wymienie tylko te najwazniejsze rzeczy. a wiec w sobote siedzielismy jak zwykle na placu a w joku był koncert miałam isc ale cóz nie dotrałam hehe mielismy z ekpika 15 piw i wszystkie wypilismy ja tylko 3 :P hehe i wcale nie miałam pizdy hehehe:P cos koło 23 wrociłam do domu szybki prysznic i do łózeczka w niedziele jak zwykle poszłam z adim i kamilka do "koscioła"tzn pod sklep:D:D i takie tak rózne sie działy w niedziele rano potem zjadłam obiadek i znow hop na dworek d adiego ale spotkalimy monisie po drodze a ona szła do lasku do eryka...to poszlismy z nia...czemu eryk sie tak na mnie zawsze dziwne patrzy...<mysli> w poniedziałek rutyna juz nów....szkoła w szkole same shizy hehe jak zwykle... a dzisiaj jest wtorek i znalazłam chwilke zeby cos napisc w szkole spoko...kartkówke z matmy mielismy ale poszło mi nawet naweet wiec jest luzno...teraz własnie z głosników l eci mi zabili mi zółwia "jaracz" strasznie zle sie czuje...a to wszytsko przez to ze mam okres...masakra,,,,portem musze jeszcze sie na angola pouczyc...potem na dworek do adiego a potem na 20 na basen masakra...dobra to ja juz koncze...nie wiem kiedy bedzie nastepna nocia... ale postaram sie jak najszyciej i dłuzsza...kocham was.. .dawajcie full komci...
......:::::::::KoChAm CiE SkArBiE::::::......
 |
|
promyki nadziei:
77
|
|
2007-02-25
|
hej wam...wzięlam sie za pisanie notki ale nie wiem co pisac... a wiec zaczne od 18-nastki adiego wiec tak spotkalismy sie jak zwykle na placy na naszej ławeczce ale oczywiscie adi i kamilka sie spóźnili wiec musiałam czekam z chemingłejem dorota i kaczorem na nich miałam ze soba maksia bo mama mi go kazała wyprowadzic hehe :) po jakis 15 minutch przyszedł mój kochany solenizant a my miedzy czasie obrócilimsmy po pifku:D złozylismy mu zyczenia i zaspiealismy stooooo lat tzn ja nie spiewałam bo juz na 3 wersie mi głos tak jakby wysiadł...wiec poszłam szybko odniesc maksia i zaraz do nich wróciłam,,,strasznie pizdziło na dworku wiec kolejne piwko na rozgrzewke:D:D ja juz tam taka zmarznieta masakra,,,ale naszczescie adi mnie przytulał i mi cieplej było:D hehs...oczywscie Lidka juz tam nie mogła za siebie i cały czas mi dopierdalała...wiem ze ona sie buja w adim ale cóz on jest tylko mój buehehe xD a adi powiedział ze lidki to by kijem nie dotknął no i dobrze hehehehehe xD potem poszlismy do sklepu bo piwek zabrakło i kupilismy 2 szescio paki...buehehe xD cos koło 20 urwał mi sie na chwile film...a o 21 dotarłam jakos do domu ale miałam gosci była u mnie Fantazja z mezem(ona jest cyganka ma 15 lat a juz sie hajtła i na padziernika bedzie miała dziecko) no i sobie troszku drinkowałymsmy tak ze nie wiem kiedy ona odjechała do domu...obudzułam sie na drugi dzien w ubraniu pod kocem...xD wczoraj tzn w sobote moja przyszła szwagierka miałam urodziki ale juz tak nie pilismy tylko była pełna kultura buehehe xD hahaha....wróciłam do domku cos koło 20 bo zimno było jak nie wem na dworze...i oglądałam chyba z 10 razy parodie m jak miłosc...masakra ale sie usmiałam hahaha...a dzisiaj tzn w niedzele byłam z ekipka w "kosciele"tzn pod sklepem wróciłam weszłam na kompa i gadałam na gadu z wiara...a pozniej po połódniu mam zaproszenie na kawe do babci adiego bo moje kochanie nie ma mamy tylko tate...(:*) wiec ide ale strasznie boje sie jego babci...a ona ma 80 lat i wcale nie wygląda groźnie...ale cio tam hehe:P dobra to ja koncze i zapomniała bym odwiedzajcie tez mojego nowego bloga www.pidzamapornorlz.blog.interia.pl i dawajcie tam tak samo duzo komciu jak tutaj...licze na was:** pozdrawiam wszytskich odwiedzajacych mojego blogaska:*:*:* pozdrawiam papapapapa:*:*:**:*:*:*:*:* ......::::::::KoChAm CiE SkArBiE:::::::..........
 |
|
promyki nadziei:
49
|
|
2007-02-22
|
hej kochani...przepraSZAM ze wczesniej notki nie było...ale jakos tak wiecie szkoła itp...masakra jestem taka zalatana...dzisiaj tez notki nie bedzie zbyt długiej ale postaram sie wszystko najwazniejsze strescic:P a wiec tak w zeszła niedziele pojechałam do poznania i ...kupiłam sobie pieska:D Pinczera miniaturowego,ma na imie Maks i jest bardzo słodki...Adi jest o niego zazdrosny...bo spie z nim heehehe...we wtorek mielismy mała rocznice,a konkretnie 2 miesiące jak jestesmy razem...supcio cio nie?! hheheh oczywiscie przez ten cały czas codziennie sie z nim spotykałam ...a jutro moje kochanie konczy 18-latek i dostanie ode mnie po dupie 18 razy hehehehe:D:D:D ogólnie w budzie luzik.... hehe tylko szkoda ze juz za niecale pól roku rozstaje sie z moja ekipa z budy to przykre bede za nimi teskni(za matim,pałciem,dudkiem,turcikiem,woznym,olim, miklerem, kasia,Ola...i reszta jełopów itd...)to przykre:( ale co tam...hhehehehe teraz akurat słucham sobie Dżemu "whisky" sacze pepsi i wcinam sobie czekoladke ale zaraz leci mój serial "na wspólnej"wiec bede konczyc powoli...dobra kochani postaram sie czesciej teraz pisac notki...jak by co to bede was informowac...a teraz papapapapapapapapa komentujcie ma byc jeszcze wiecej komci niz pod ostatnio nocia...ale chciałam wam równiez podziekowac... DZIEKI:*:*:* jestescie jedwabisci:D papapapa kocham Cie Adi:*:*:*:*:*
 |
|
promyki nadziei:
67
|
|
2007-02-15
|
hej kochani przepraszam ze wczoraj nie było notki ale po prostu ostatnio z czasem nie wyrabiam...buda i w ogóle...masakra... ale cio tam:P dzisiaj pisze wiec jest luzik:P a wiec tak jesli chodzi o walentynki to ogólnie zaliczam je do udanych... najpierw poszłam z Lidka do kregielnii bo ona chciała poznac takego jednego mojego kumpla...a po drugie poszłam tam bo angelika mnie prosiła zebym z nia poszła bo jej chłopak miał sie tam spotkac z jakas laska...ale ma szczescie chłopaczyna ze go tam nie było bo by dostał po ryju...hehs...dobra wypiłysmy po pwiku, przyznaje sie:P a jak angelika sobie poszła do domu to spotkałysmy tego kola co lidka sie z nim miała spiknąc...ale z nim kumple byli miedzy innymi eryk i artur(znany bardziej jako Biały...) pogralismy troszku w bilarda...eryk sie cały czas do mnie podwalał a biały (:P) swinia jedna ruska wział mój telefon i sobie piknał i teraz ma moj numer...i mnie teraz zamecza eskami... potem adi po mnie przyszedł pod kregielnie z długasna czerwona róza...i dostałam od niego fuuuulll buziaków... ale powiedział ze to jeszcze nie koniec...ma jakas niespodzianke dla mnie która da mi w sobote o ile wypali ...on jest taki kochanyy..,..dobra juz nie zasmecam tymi moimi amorami...teraz cos o budzie..ostatnio jak juz wróciłam do budy po "chorobie"to akurat trafiłam na sprawdzian z matmy...a gosciówa nie chciała mi odpuscic i musiałam pisac,,,ja juz sie tam rozgladam po klasie kto ma grupe A a gosciówa do mnie "anita prosze do pierwszej ławki"a ja jej na to "z Bogiem" a ta do mnie jakies sapy" juz mi do pierwszej ławki albo pojde po wychowoace..."itd...dobra poszłam do tej pierwszej ławki patrze a tak wszyscy na około mnie grupa A a najlepsze jest to ze wszyscy ci co to maja same 5 z matmy niezły jouke nie:D:D:Dconajmniej 4 powinnam dostac:D a tak to bym laka dostaŁA:D:D:D a jutro mam dwa pierwsze wf z moim "kochanym wychowawca" i jego nowym i przystojnym praktykiem...oczywiscie cwicze:D dobra to ja koncze kochani dawajcie komcie plosie...odwdziecze sie:D: papapapapapap ...;;;;;kocham cie Adi::::::...........
 
|
|
promyki nadziei:
89
|
|
2007-02-12
|

"ON" Pojawil sie On, w moim zyciu On, zamotał mną, i poszedł stąd. Co zrobic gdy zniknął On?? Uciekł z mego zycia, Powiedział do innej "chodzmy stad" zrobiłam bład? jaki?kiedy?gdzie? Bóg sam jeden wie. Nie bede obwiniac sie, bo to on mimo ze nie kocham jej, pożegnał mnie. Jak to możliwe że płomien miłosci który płonął w nas,na chwile zgasł? modle sie do Boga, by znow połaczył nas.
Wszelkie prawa autorskie zastrzezone!! *************************************************** siemka kochani ten wiersz napisałam gdy rozstalismy sie z adim całe pól roku temu...ale nie traciłam nadziei na to ze jeszcze kiedys bedziemy razem...i co walczyłam o niego i teraz jestesmy chyba najszczesliwsza para pod słoncem:D i nie pozwoliła bym zeby znów mi ktos go zabrał o zgrozo zajebała bym...ano taka juz jestem po trupach do celu,no moze nie dosłowanie po trupach ale wiecie o co biega...:D no tak, juz za dwa dni walentynki,dokąd sie wybieracie??bo mi mój skarbek szykuje jakąs niespodzianke:D ale kurde za chiny nie chce powiedziec co to bedzie:P musze czekac jeszcze te dwa dni...hehe...wczoraj (czyli niedziele) moi rodzice i brachol pjechali gdzies wiec cały dzien miałam wolna chate...przyszedł do mnie adi...posiedzielismy troszku pogadalismy pizdalismy sie piłeczka itd...:D:P potem przyszła Lidka powspominałysmy sobie troszke jak to było kiedys sie jeszcze przyjazniłysmy...ale potem jak jej tata zmarł to jakos tak sie kontakt urwał,ona wcale z domu nie wychodziła...ale teraz mysle ze bedzie tak jak dawniej...potem poszlimy do moniki bo nas na kawke zaprosiła...hehe pierwsze co zrobilismy to sobie zapalilismy przy oknie:D potem jakies zwały sobie robilismy cos.... jak takie dzieci:P a oczywiscie z wierzy leciała pidzama porno ulubiony zespól mój i moniki:D:D hehess...potem wrociłam do domku cos koło 21 i sie nudziłam...wiec sobie eskowałam z adim i rysowałam:D:D no i zadzwoiła moja ciotka z niemiec...i mówi ze mam do nich znów na wakacje przyjechac ale tym razem na dłuzej,co najmniej na miesiac...jak o tym adiemu powiedziałam to powiedział ze mi nie zabroni jechac ale bedzie bardzo smutny....i nie wytrzyma miesiaca beze mnie...potem cos koło 23 poszłam spac ale nie mogłas zasnac.wiec sluchałam muzy...i sobie myslałam...a dzisiaj rano wstałam i nie poszłam do szkoły sciemniam mamie ze mam goraczke a ze jej teraz nie ma w domu bo pojechała na zakupy to robie notke jak wróci to musze mykac do lózeczka:P dobra to koncze papa kochani dawajcie duzo komciów:D pozdrawiam papapapa...::::::kocham Cie Adrian::::........
 
 |
|
promyki nadziei:
42
|
|
2007-02-07
|
hej kochani widze ze sie domagacie nowej noci wiec plosie:PP na wstępie powiem ze "chora"jestem...tak tak symujluje ale najdziwniejsze jest to ze dzisiaj byłam z monisia u lekarza i gosciu mi powiedział ze mam zapalenie gardła i zapalenie krtani...chociaz przyznam sie szczeze ze gardło to mnie z deczka boli...łos jeden hehe nie wiedział co wymysli to se jebna tak z siebie zapalenie krtani:P przed chwilka sobie konto doładowałam za 3 dyszki:D:D bo kurde mam z mix plusa i musze co miesiac:P i adi mi wlasnie eske napisał ze mnie kocha i nigdy nie przestanie i ze zawsze moge na niego liczyc:D:D:D suuuper...hehs .... moi starzy zaraz jada do znajomych i mama ma mi przywiesc nowy katalog od tej jej kolezanki bo bede konsultantka firmy która zajmuj sie prefumami i takimi tam bzdetami:d a firma nazywa sie Frederico Morche...w skrócie FM ale ogólnie ferumy maja zajebiste :D:D i wcale nie takie drogie jak na z avony czy oriflame....tak ze jest luzik:D kurde ale beke miałysmy dzisiaj z monisia w osrodku zdrowa masakra jakis stary dziad cos do nas pierdolił i mu sie z deczko oko zapadło...hahahahaha...ja wiem ze nie nalezsy sie smiac ze starszych osób ale noo juz nie mogłysmy<lol2> potem jak szłysmy po drodze to jeszcze sobie zapaliłysmy i wstapiłysmy po drodze do naszej starej podstawówki...kurde jak ja bym chciała tam znowu chodzic...chociaz sporo sie tam pozmnieniało ale fajnie tam było ...:D:D:D dobra kurde koncze....bo juz smęce,,,,dziekuje wam kochani za wszystkie komcie ale dawajcie dalej:D:d ja chce wiecej....pozdrawiam wszystkich komentujacych i odwiedzajacych mojego bloga:D:* <kocham cie adi>

 |
|
promyki nadziei:
42
|
|
brak tematu to tez temat:PP
2007-02-04
|

hejka a wiec zaczne od najwazniejszego po wywiadówce nie jest wcale tak zle jak sobie to wyobrazałam nawet spoko jest...:-P a tak ogólnie to same nudy...dzisiaj sie zastanawiałam gdzie złoze papiery do szkoły po gimnazjum...i juz wiem bo w sumie moge w 3 miejsca zlozyc..wiec tak 1.liceum wojskowe 2. arhitektóra budowlana 3.adiministracja publiczna co o tym myslicie??:) od jutra przechodze na diete bo ostatnio mi sie troche centymetrów w biodrach przytyło...ale adrian mi nie kaze bo mówi ze slicznie wygladam...sama juz nie wiem czy sie ochudzac czy nie,,,no jak by nie patrzec to mam dobra wage bo mam 61,5 kilo a mierze 172 to chyba jest akurat...ale dobra mniejsza z tym hehs...a tak to kurde jutro do budy... masakra jeszcze jutro prezentuje moja prezentacje multimedialna na gegrze ,...za pewne bede sie bekac z nauczyciela (czytaj Leszka orzeszka lub jebanego fistacha) a na dodatek zaczynam dwoma wf-ami na których niestety cwicze...a jedna rzecz z której sie ciesze to to ze na pewno bedziemy grac w kosza i jak znam zycie to nzów bede w druzynie z matim...czemu on mnie zawsze wybiera?! dziwne...i jeszcze jutro chemia na pewno bedzie mnie pytac...głupie suczysko...:/ nie wiem czy sie chwiliłam ale ostatnio przestałam obgryzac pazórki i juz mam nawet długie ...adi jest ze mnie dumy hehe....a z reszta on jest zawsze ze mnie dumy...hehs...mówiłam wam juz kiedys ze gobardzo kocham??;)) własnie mi eske napisał "myszko kocham cie najbardziej na swiecie:-*" zawsze takie pisze...:P ciekawe dlaczego akurat mów i ze do mnie "Myszko" dziwne...ja tam zawsze do niego mam 100 nazw na minute...a ten cały czas z ta myszka... buehehehe xD dobra dobra juz zaczynam smecic...ano tak to jest...tośmy sie uhahali....:P dobra dobra koncze... kochani odwiedzajcie mnie jak najwiecej a ja sie na pewno odwdziecze...jestescie kochani dziekuje za te wszystkie komenciki ale dawajcie dalej...:PP papappapapapapapapapa ...:::kocham Cie Adrian:::... p.s ten mały brzdac to mój chrzesniak...nikodem...syn mojej siostry...
 |
|
promyki nadziei:
31
|
|
2007-02-02
|

Siemka.kochani co tam u was??przepraszam ze tak długo nie pisałam ale niestety mam niezły zapierdol w szkole i w ogóle jakos tak nie ma czasu...ale dzisiaj pisze wiec jest git.ale dobra mniejsza z tym:P a wiec musze wam rekacje zdac...no wiec tak...we wtorek niezłu luzik w domu i w szkole i w ogóle:P w srode juz gorzej troche nauki ...maskara... w czwartek chemia to juz totalna smierc:| musiałam siedziec sama ale monisi nie było w szkole ale i tak nadawałam jak najeta a baba ani razu mnie nie zjebała...dziwne...a i zapomnialam dodac ze przez te wszystkoe dni spotykłam sie z adim....a dzisiaj czyli piatek masakra moja mama jest własnie na wywaiadówce i chyba sie na mnie wkurzy bo mam zachowanie poprawne i ocenki tez troszke nie takie jak by ona chciała...masakra juz sie boje na pewno bede miała zjebke....dzisiaj adi przyszedł po mnie do budy,,,,odprowadził do domku,....hehehehehe:) ogólnie jest luz gdyby nie ta wywaidówka:| kurde boje sie...nie wiem czego ale sie boje...stara znów bedzie sapac...o oceny i zachowanie...:| dobra koncze....bo juz zaczynam smęcic...ale co tam hehe:P oki kochani dziekuje wam za wszystkie komcie...odwdzieczam sie jak tylko moge....jestescie jedwabisci...a teraz do dzieła dawajcie komy :PP papapapapa pozdróFFFFFka <kocham Cie Adi>
  |
|
promyki nadziei:
36
|
|
2007-01-29
|
 
witam was kochani...oto wyczekiwana notka...widze ze piszecie do mnie co raz wiecej bo pod poprzednia nocia było az 79 kometarzy.dziekuje wam bardzo staram sie wam odpisywac dwajaca wam równiez komcie:D mam nadzieje ze nie macie nic przeciwko?? ale dobra teraz małe sprawozdnako : a wiec tak w niedziele jak zwykle poszłam do "koscioła"tzn pod kosciól hehe;)) z adim kamilka i dalkesem:D nie mogłam rano wstac masakra musiałam juz o 8 zeby zdazyc:)) troszku sie pomizialismy z adim tak od rana i poszłam w chate:)) zjadłam obiadek i monika mi smska napisałam czy ide na fajke no wiec poszłam jeszcze adi do nas dołączył i poszlismy we trojke hehe...ale była taka pizdzica na szczecie moje koffanie mnie ogrzał:PP wróciłam do domku i nikogo nie było zadzwoniłam do mamuski i powiedziała ze sa w lesie na górkach z moim młodszym bratem dawidem(ja tez chciałam na górki;/) ale cóz takie jest zycie:PP no wiec poszłam do adiego bo do mnie dzwonił zebym przyszła to poszłam hehe monika poszła ze mna bo mi sie samej nie chciało lesc taki hektar (az na 3 ulice ode mnie:P) no ale to zawsze nudno samemu isc:] posiedzielismy chwilke pogadalismy powygłupialismy sie... i poszlismy na dwór...wróciłam do domu i musiałam jechac do ciotki po odbór kiecki co mi uszyła na bal z okazji zakonczenia gimnazjum który odbedzie sie dopier chyba w maja lub czerwcu ale to co kieca moze byc tylko problem w tym ze ja na obcasach chodzic nie umiem....buehehe xD troszke z kuzynka i kuzynem wypilismy sobie VOOdki:D:D i jak wróciłam do domku to oczywiscie koffanie do mnie zadzwoniło i gadalismy przez telefon 2 godziny jak nie wiecej ehehehe...gadalismy o wszytskim i o niczym ...a dzisiaj pierwszy dzien w szkole?! masakra...jakos nikt naszej ekipki nie zjebał tylko juz na ostatniej lekcji baba nie wytrzymała i powiedziała ze od przyszłej lekcji bede musiała siedziec w pierwszej ławce sama! zebym nie mogła z nikim nadawc:/ i tak bede gadac]:-> potem spotkałam sie z adim musiałam z nim pogadac o czyms waznym ale to juz tajemnica:PP teraz własnie mi sms-ka napisal ze mnie kocha najbardzej na swiecie i ze nigdy mnie nie opusci:D:d hehe....super bo ja tez go bardzo mocno kochan....dobra to ja juz bede konczyc... komentujcie kochani b o mi nigdy komci nie jest dosc:) pozdrawiam wszystkich papapapa kocham was... ale najbardziej ciebie skarbie mój ty kochany.:*:*:*:*
P.S daje napis który zrobił mi pakeros zagladajcie czasem do niego to moze wam tez zrobi takie napisy:D:D www.pakeros11.blog.interia.pl

|
|
promyki nadziei:
49
|
|
2007-01-27
|
Witam wszystkich bardzo goraco w ten mrozny wieczór ...jutro mam ostatnio dzien ferii:(( i teraz chyba wiara ze slaska bedzie miała luz gdy my wielkopolanie bedziemy zasówac jak wielbłady po pustyni w budzie ...masakra:/ dzisiaj jak zwykle spotkałam sie z adim kamilka monika i...Dalkesem dziwne bo roberta nie było i nie miałam kogo pizgac...Adi dał mi prezent a konkretnie piekna złota bransoletke:D to słodkie z jego strony:)) wczoraj dzwonił do mnie i gadalismy ze soba chyba dwie i pól godziny niezle nie??hehe :] z czego pól godziny spedzilismy na kłóceniu sie kto kogo bardziej kocha,ale wyszło na to ze równo:P hehe...opuchlizna z mojego ucha juz prawie zeszła...wtajemniczeni którzy czytali kilka notek wstecz wiedza o co biega:PP
a teraz wena mnie napadła i zaraz wam jakis wierszyk skrobne:D
"Morderca Miłości" ...Unosze Się Wysoko Ponad Ziemię... ...Lecę W Przestworzach Obserwując Świat... ...Wszędzie Dookoła Tylko Ból I Cierpienie... ...Moje Serce Płacze Widząc Te Bólem Zdjęte Twarze... ...Nie!! Już Nie Chce Patrzeć Na Ten Okrutny Świat... ...Dlaczego Nienawiść Ogarnia Nas??... ...Lecę Dalej Ze Ściśniętym Sercem... ...Moje Oczy Widzą Wiele... ...Przede Mną Cmentarz Pogrzebanych Nadzieji... ...Tutaj Ona W Ludziach Umiera... ...Omijam Go Kierując Się W Strone Lasu.. ...Gdzie Cisza I Spokój Panuje... ...Ląduje Na Pewnej Polanie... ...Bezsilna Upadam Na Trawe... ...Wtedy Zobaczyłam Ją Miała Zakrwawione Dłonie... ...W Ręce Trzymała Nóż... ...Podeszła Do Mnie Ze Smutkiem Tak Powiedziała... ..."Moje Życie Dobiegło Końca... ...Popełniłam Zbrodnie Wielką... ...Zabiłam Miłość"... ...Po Chwili Martwa Padła U Mych Stóp...
...Zalana Łzami Krzycze Budząc Się Ze Snu...
wszelke prawa autorskie zastrzezone!!!!
dobra to tyle na dzisiaj bo juz nie wiem co pisac... komentujcie kochani:)) kocham Cie Adi i pozdrówki dla wszystkich:*:*:*


 |
|
promyki nadziei:
79
|
|
2007-01-25
|
Witonki kochani...na poczatku chciała bym poruszyc temat wkurzajacych osób jakimi sa koledzy i kolezanki którzy jak nie maja z kim sie spotkac do dowalają sie do ciebie i mysla ze sa fajni bo przez jeden dzien nadskakuja ci i sie podlizuja.a na drugo dzien juz maja swoje towarzystko i cie obgaduja... to jest chore...i wkurzające...jak dla mnie to takie osoby powinny byc zamkniete przez miesiac w pokoju gdzie nie ma okien i klamek a sciany sa pomalowane na czarno.moze by zmadrzeli troche.ale dobra koncze to i zaczynam drugi temat jakim jest sniego w moim miescie.a konkretnie chodzi o to iz u nas zaspy sa po same nerki...jest masakrtycznie zimno,,,,doszło do tego stopnia ze mi nogawki dzisiaj zamarzły.ale zaczynajac od poczatku...a wiec gdy pełna złudzen poszłam na dwór przekonana ze nie bedzie mi zimno spotkałam sie jak zwykle ze adim robertem monika i kamilka poszlismy na plac na zwykła ławke a potem jak zawsze poszlismy do sklepu (inter marche)nakupilismy zarcia.stalismy pod marche gdy nagle kamila rzuciła mi prsto w ryj sniegiem to ja mało myslac wujebałam ja i ryjem w snieg...hehe...dobra podniosła sie potem zaczelismy sie wszyscy pizgac sniegiem itp...potem poszlismy do sklepu na skrzyzwonia i adi kupił piwa wychlalismy je porylismy sobie banie na placu i znów poszlismy do marche,naciagnełysmy z monika chłopaków na bardzo duzo słodyczy,,,teraz mi sie zygac chce... buehehehehehe...nastepnie znów wrócilismy na plac zabaw spalilismy po fajeczce i ja kamila i monika zaczełysmy nawijke typu "ja za młodych czasów..." a adi to wszystko nagrywał hehe...ale juz na koncu tacy zmarznieci cos koło godziny 21 stwierdzilismy ze pora isc w chate...wiec kazdy sie z kazdym pozegnał dałam adiemu goracego buziolka i kamilkce(kmila to siora adiego)i poszli w swoja strone a ja robert i monika jeszcze chwile pogadalismy na zakrecie i monika poszła tez i zostałam ja z robertem dałam mu fajke zeby sobie spalił po drodze, oczywiscie moje ulubione Westy Ice...i tez poszłam do domu... a od rana rysowałam sobie na scianie aniołki a potem je pomalowałam,wygladaja jedwabiscie...dobra to koncze bo mi sie juz troszke aci aci chce...to papapa kochani zostawiajcie komki bede wdzieczna:)papaapapa pozdroFFionki :*:*:kocham Cie Adi:*:*:*:*


|
|
promyki nadziei:
38
|
|
2007-01-24
|
Siemka kochani przepraszam ze nie pisała tak długo ale nie miałam po prostu czasu...tak jakos wyszło....ale teraz zdam wam cała relacje a wiec w sobote miałam mała rocznice z Adim,jestesmy ze soba juz miesiac...dostałam od niego rózyczke taka piekna super...a ja mu dałam milion buziaków:D hehe .W poniedziałek pojechalismy z rodzicami w trase...mój tata miał jakies sprawy do załatwiania wiec ja moja mama i mój Brat Dawid sie z nim zabralismy...bylismy w Lesznie z leszna do Poznania z poznania do zielonej góry a z zielonej góry do słubic...a jak juz bylismy w tych słubicach to stwierdzilismy ze mamy kilka kroków do granicy polsko niemieckiej wiec przeszlismy tzn przejechalismy i takim cudem znalezlismy sie we Frankfurcie hehe....jak ja kocham niemcy,jak skoncze 18-nascie lat to z adim chcemy sie tam przeprowadzic... ale z frankfurtem mam akurat złe wspomnienia a mianowicie gdy byłam w tym roku na wakacjach w Dusseldorfie to poznałam tam chłopaka Dennisa,chodziłam z nim miał motor...potem gdy wrócilam do Polski to po tygodnie stwierdziłam ze nie ma sensu ciagnac tego zwiazku bo po pierwsze to jest jak by nie patrzec 1400 kilometrów ode mnie a po drugie kocham adiego...wiec napisałam mu eske ze nie ma sensu ze kazdy ma isc w swoja strone, ze zostaniemy przyjaciólmi itp...a on po tygodniu był gdzies we frankfurcie na motorze i miał wypadek...zginął na miejscu[*] a teraz ja mam cały czas taka mysl ze to przeze mnie ze nie wiem... moze gdybyn z nim nie zerwała to by zył. Kurde od tego mineło juz tyle czasu a ja cały czas mam wyrzuty sumienia. dobra przestaje juz smecic...wczoarj spotkałam sie ( jak zwykle)z adim monika i robertem.siedzielismy na placu zabaw na ławce(jak zwykle) potem adi poszedł po piwko hehe...pozdziło jak nie wiem...mielismy potem takie schizy ze szok...potem spizgałam roberta hehe... ogólnie było lajtowo:PP potem poszlismy do sklepu i adi kupił cały karton wafelk.ów kakaowych hehehehehehe... .masakra...potem poszłam do domku oglądałam "na wspolnej"chwile weszłam na kompa pogadałam z wiara na gg...i poszłam spac bo byłam strasznie zmeczona:))a dzisiaj gdy wstałam rono to dosłownie wszedzie jest biało...tyle sniegu...potem, idziemy wszyscy do parku chyba na sanki:D:D dobra koncze ide na obiadek...papapa :)) kocham cie adi:*:*

|
|
promyki nadziei:
27
|
|
:D:D
2007-01-20
|

hej koffani.jestem dzisiaj cała jupi:D własnie wróciłam od wrózki, tak od wrózki wiem ze dla niekórych chodzenie do wrózki i wierzenie w takie pierdoly sa smieszne ...ale ja nie wiem tak j akos wierze w to:) a wiec wrózka mi powiedziała (wrózyła z kart) ze koło mnie stoi pewnien Brunet(pomyslałam ze adi) i wyjde za niego za mąz ze bedziemy mieli 3 dzieci:)ale to jeszcze troche czasu minie zanim sie ohajtamy.potem powiedziała ze z drugiej strony stoja dwie damy czyli dziewczyny jedna ma ciemne włosy a druga jasne pomyslałam ze Minisia i Kimilka(moje szffagierka:D) i ze chodzby nie wiem co one ida za mna jak w dym i niedługo sama bede sie mogła o tym przekonac.nade mna stoi jakas dziewczyna która w oczy mi swieci a jak sie odwróce to by mi n óz w plecy wbiła:/ pomyslałam ze to moja "przyjaciólka"tez ma na imie Anita.potem powiedziała ze niedługo w mojej rodzinie umrze jakas młoda kobieta o jasnych włosach i to jest jakas moja bardzo bliska rodzina(o matko!!) i ze umrze jakis facet ale jakas dalsza rodzina.powiedziała tez ze spełni sie moje marzenie i ze w zyciu bedzie mi sie układac ze nie zaznam biedy ani upokorzenia(??). i ze czekam mnie bardzo daleka podróz i ze to sie wydarzy za nie długo:D no i to by było na tyle.a dzisiaj dzionek minał dosc spokojnie nie loiczac tego ze zrobiłam sobie 4 dziurke w uchu:P bolało jak skurwysyn ale wszytski sobie sama przebijałam wiec przyzwyczaiłam sie.zaraz własnie do mnie monika przyjdzie i jej tez bede przebijac.dobra to ja koncze.pozdrawiam was wszytskich papa<kocham Cie Adi>:*:*
 
|
|
promyki nadziei:
29
|
|
2007-01-19
|

hej kochani...co tam u was??bo mnie spoko...jakos leci... a poczatku chciała bym poryszyc temat tego wiatru... on jest masakryczny,nie doscyc ze mi wczoraj kablówke odłączyli to odpadło mi kawałek dachu a mojej przyjaciólce zniszczyło płot:/ a w radiu mówiłi ze w kaliszu 70-letnia babcia jebła barana w mur i z wrazenia straciła pamiec.Ten wiatr sieje zgroze i spostoszenie na moim osiedlu nie ma oblężenia na boisku wszyscy siedza w domu i sie zapewne nudza.niech juz wreszcie przestanie wiac i padac!! wczoraj jak wróciłam do domu to sie nudziałam a moi starzy pojechali do marche a ja hehe dojrzałam wódeczke w szafie wiec wziełam ja do góry i sobie sama polewałam i juz po 7 kieliszku mialam niezła schize hehehe...potem jak zaczeło wiac to latałam po chcaie krzyczac "wichura,wichura hahaha wichura,wszyscy do bunkru" a moja mama sie zjarzyła o co biega i mnie zjebała:) ale chyba jej juz przeszło juz nie jest na mnie wkurzona.moje koffanie jest chora ale za nic w swiecie nie chce isc do lekarza.... juz ja go wylecze :D:D hehe:) z moch głosników leci piosenka włochatego "miłosc" a jakis taki dziwny nastrój mam dzisiaj... dobra koncze bo juz zaczynam smęcic:) papa koffani całuski:*** kocham Cie Adi:*:*


  
|
|
promyki nadziei:
24
|
|
2007-01-17
|

hejka koffani przepraszam ze tak długo nie pisałam ale tak jakos nie było czasu ale nie martwcie sie zdam wam relacje.a wiec w poniedziałek w mojej szkole odbyła sie dyskoteka karnawałowa ale ze sa ferie to było mało wiary a my jak tam doptarlismy to weszłam tylko ja z kumpela zeby sie dowiedziec czy reszta moze wejsc ale gostek sie nie zgodził bo jak stwierdził "nie chodza do nas do szkoły a poza tym jak na moje oko to jakies podejrzane towarzystwo , i sa starsi od was..."bla bla bla...a wiec chwile jeszcvze tam ppostalismy i p[oszlimy sobie na parówe(to jest taka mała rzeczka a wokół niej jest taka jakas dziwna plaza.my tam rozłozeni na kurtach lezymy ja leze na adim , monika sie pizga z bebzolem a kamila słucha muzy z mp3:)(kamila to siostra adiego,moja przyszła szwagierka:D) potem poszlismy do sklep[u bo bylismy głodki i kamila kupiła 10 bułek,poszlimy na plac zabaw i skomsumowalismy te bułki pptem juz poszlismy do domu ale po drodze spotkalismy innych kolegów ale chyba byli zjarani hehe:P chwile pogadalismy z nimi i poszlismy sobie:P kazdy rozszedł sie do swojego domu:) a we wtorek i w srode nie działo sie nic specjalnego.teraz ide do adiego :) pozdrawiam papa kocham cie skarbie

 |
|
promyki nadziei:
28
|
|
WOSP-czyli Wielka Orkiestra Światecznej Pomocy
2007-01-14
|

dzien zaczął sie w miare normalnie jak na niedzieli poranek.wstałam o 8.00 poszłam z Adim(:*)i kamilka do koscioła...po drodze spotkalismy mojego kuzyna i cała bande z parku:)hehe pogadalismy chwilke wrzuciismy im troszke pieniązkuw do puszki i poszlismy dalej...ale do koscioła nie dotarlismy poszlismy pod sklep...i sobie gadalismy hehe:) potem wróciłam do domu weszłam na chwilke na kompa zeby sprawdzic poczte...po fzym zadzwoniła do mnie Monisia czy ide z nia do inter marche...wiec poszłysmy...bylł taki wiatr ze szok...jak wróciłam to bie było moich rodziców i znów zadzwoniła monika czy ide na koncert do Joku oczywiscie ze sie z nimi zabrałam tylko jeszcze sciagnełam adiego i wszyscy poszlismy...było super grały fajne jarocinskie Rockowe zespoły wiec nie obyło sie bez pogo...no wiec po pół godzinnej szaropaninie stoje zmeczona pod scena a jakis dziwny rokol podchodzi i tak centralnie mnie za cycki złapał:)masakra:)) ja po popchnełam a gostek sie tak na mnie spojrzał i poszedł dalej...:)ogólnie zabawa była zajebista...chetnie bym to znów powtórzyła hehe:P oki to koncze papapa pozdróffka dla wszytskich <kocham cie Adi>:*:*:*
  |
|
promyki nadziei:
19
|
|
2007-01-13
|
Ferie!!!!! wreszcie mam ferie...całe dwa tygodnie luzu ale sie ciesze...dzisiaj cały dzien namawiam mame na nowego pieska a konkretnie taki malutki słodziutki Sharpei...o bozena one mi sie tak podobaja sa takie milusie i słodziusie...bardzo bym chciała takiego psiaka juz prawie moja mama sie zgodziła:)ale jeszcze niestety nie wiem jak bym go miała nazwac...moze mi pomozecie??piszczie imiona dla suczki i dla pieska:D bede wam bardzo wdzięczna...a tak ogólnie to dzien minął jako tako...hehe...wstałam cos koło 10 posprzatałam troche w domu(wreszcie mam pożadek w pokoju)nie wiem cos dalej pisac bo nie wydazyło sie nic specjalnego:)dobra to koncze jak by sie cos waznego stało to obiecuje ze was kochani poinformuje...pozdrawiam papapa<kocham_Cie_Adi>kissek:*:*:*:*4all


|
|
promyki nadziei:
17
|
|
2007-01-11
|
Wilki "na zawsze i na wiecznosc"
1.Był chyba maj park na Grochowie w słoneczny dzien zobaczyłem cie. tanczyłas boso, byłas jak natchniona a po chwili,zaczął padac deszcz.
Nie wiedziałem co sie ze mna dzieje. wszystko znikło, byłas tylko ty. stałas w tęczy,jak zaczarowana swieciło słonce,a z nieba padał deszcz.
ref.Tyle samotnych dróg musiałem przejsc bez ciebie. Tyle samotnych dróg musiałem przejsc by móc,odnalesc ciebie tu. i wtedy padał deszcz.
Nasze oczy wreszcie sie spotkały, jak odbicia zagubionych gwiazd. byłas blisko,wszystko zrozumiałem kto odejdzie,zawsze bedzie sam.
Na zawsze i na wiecznosc,uczynmy z zycia swieto by bedac tu przez chwile wszystko zapamietac, Nasza droga nigdy sie nie skonczy, a kto odejdzie zawsze bedzie sam.
ref. tyle samotnych dróg musiałem przejsc bez ciebie tyle samotnych dróg musiałem przejsc by móc odnalesc Ciebie tu
i wtedy padał deszcz....
tyle samotnych dróg musiałem przejsc bez ciebie tyle samotnych dróg musiałem przejsc by móc odnalesc ciebie tu.

siemka kochani jak tam wam mijaja dni tygodnie itp...bo mi bardzo na pozytywie hehe....pogodziłam sie z moja przyjaciólka w sumie to nawet nie wiem o co sie pokłóciłysmy ale jak zwykle ja pierwsza nie ustapiłam tylko ona do mnie wyciagneła reke pierwsza byłam bardzo tym zaskoczona bo ona ma podobny charakterek do mnie a mój niestety nie nalezy to tych łatwych bo mam bardzo ciezki i tródny charakter jak by to powiedziec bardzo wyrazisty typowa przywódczyni ze mnie hehe:)) ale co tam sa tez tego dobre strony nie dam soba pomiatac a jak cos komus nie pasi to nara i tyle bo ja sobie nie pozwole zeby ktos mnie traktował byle jak.ja jestem w stosunku do innych fair i tego samego od nich oczekuje:)) dobra koncze juz nawijac o moim charakterze bo to sie juz nudne robi hehe:)) a wiec jak dotychczas z Adim układa mi sie superkowo...własnie mi sms-ka napisał cytuje"kocham cie myszko najbardziej na swiecie ide spac dobranoc skarbie słodkich snów" on jest taki słodki i kofffany ze normalnie nie wiem:) dobra koncze bo mi sie juz tez oczki kleja:)) komentujcie kochani:) papapa kisski dla wszystkich:)

  |
|
promyki nadziei:
6
|
|
2007-01-09
|
siemka kochani...jak tam wam mija ostatni tydzien przed feriami???bo mi wspaniale:PP niedoscy ze chumorek jest super to jeszcze z Adi mi sie super układa total odjazd hehe...ogólnie jestem bardzo pozytywnie nastawiona do zycia...dzisiaj od rana nie chciało mi sie wstac...ale jakos sie wyczłapałam z cieplutkiego łózeczka ubrałam sie itp i przyszła po mnie Monika i poszłysmy razem do szkoły.po drodze spotkałysmy pare znajomych osób...na lekcjach miałam takie shizy ze szok:PP hahahhahahahaha.......razen z monika miałysmy beke z Matiego i reszty naszej ekipy z klasy hahahahahaha....tez dzien był super nie liczac tego ze na hiscie i na wosie nie moge siedzec z monika ani nikim innym bo gostek nas rozsadził bo cały czas gadałysmy i sie smiałysmy z wszytskimi na około hahahaha....za niedługo ide sie spotkac z Adim a potem zapewne jak wróce bede ogladac na wspolnej i m jak miłosci itp...dobra koncze bo musze isc jeszcze z Rokim na spacer:))pozdrawiam wszystkich papapa....kcoham cie adi:*:*:*kissek dla wszystkich i kilka takich specjalnych dla Adiego:*:*:*:*:**:*:*:*:*:*:*:*:*:*
 |
|
promyki nadziei:
7
|
|
moja wena sie pogłębia.
2007-01-06
|
"chciałabym..."
chciała bym Cie pocałowac, i spojrzec w oczy twe. Nie sadziłam ze tak mocno kocham i kochac Cie chce. Mam to szczescie ze ty jestes tylko mój! Ze zajełam mysli Twoje, umysł Twój. Teraz wiem ze to powazne,ze naprawde kochasz mnie. Nawet mi sie nie sniło to, w najpiekniejszym moim snie, Dzis jest dobrze.I wiem ze to uczucie nie wypali sie. ******************************************* "Ja aniołem"  Gdybym była aniołem
z białymi skrzydłami
z pieknym usmiechem
złotymi włosami
mogła bym tanczyc
boso po trawie
calowac cie słodko
gdy snisz o mnie na jawie
Nucic ci piekne  ballady do uszka
wskakiwac przez okno
do twojego łóżka
i chodz nie jestem aniołem
lecz ludzka latorosla
kocham Cie cudowna
anielska miłoscia.
wszelkie prawa autorskie zastrzezone.
 

 |
|
promyki nadziei:
6
|
|
2007-01-05
|
jestem dzisiaj na pozytywie...hehe dosłownie zajefajny chumorek...ogólnie dzien zaczęł sie super...tyle tylko ze o 9 rano pisalismy test probny gimnazjalny ale jakos poszło potem nie mielismy polaka tylko zastepstwo na którym nie było nauczyciela i wszyscy rzucali moim super butem hehehe,,,a potem ja wylałam krem na chusteczke i tez rzyucałam i wszytsko było w tym kremie buehehe.... hehe....wszyscy w szkole twierdza ze jak ja ide to najpierw słychac mój smiech dopier potem widac mnie ale to znak ze sie zblizam i zaraz bedzie jakas zwała hehehehehehe....lubie ten stan gdy wszystko wydaje sie piekne...i obiecałam sobie ze juz nie bede sie dołowac buehehehrge....bo jak stwierdził ktos tam chyba Lidka ze :z usmiechem mi do twarzy" hehehe...o 18 spotykam sie z moim kochanym adriankiem:*:*kissek. to jest miodzio dzionek...wiec ludzie spojrzcie na swiat przez rózowe okulary bo nie ma co sie smucic...z kazdego problem zawsze jest wyjscie...dobra koncze to ochy i achy buehehehehe....ale chciałam bym jeszcze pozdrowic przyjaciół i bliskie mi osoby: -Monisie -Kamilke -Adiego(:*:*:*) -Lidke -kasie -ole -bebzola -grzesia -angele -gipsiaka -ole punkowa i wszystkich znajomych których tylko znam ale tych co sa wobec mnie wporzadku a wszytskich wrogów po raz enty pozdrawiam srodkowym palcem buehehehe...
kocham Cie Adi najbardziej na swiecie...
   |
|
promyki nadziei:
3
|
|
2007-01-04
|
"kwiat miłosci"
jest jeden kwiat-kwiat jak wiosenne zorze. tak pełen blasków,i woniących tchnień. lecz rwac go mozna tylko w rannej porze. Jak słodka manne we wschodzący dzień. Miłosny kwiat. więc zrywaj kwiat. korzystaj z błogiej chwili. nim słonce zycia na zachód sie schyli. nim wrzace serce zamrozi grób. kozystaj z lat, rwij miłosci kwiat.
wszelkie prawa autorskie zastrzezone!! *****************************************
dzisiaj krótka notka...bo nie mam za bardzo czasu...dzien minął spokojnie i nawet w dobrym chumorze , tym bardziej ze spotkałam sie dzisiaj z moim skarbeńkiem....jutro pisze druga czesc próbnych egzaminów gomnazjalnych czesc matematyczno przyrodnicza dzisiaj była humanistyczna nawet dobrze mi poszło wiec sie nie martwie...oki koncze papa....musze jeszcze troszke pozakówac papa kissek for all...kocham cie Adi:*:*
  |
|
promyki nadziei:
2
|
|
2007-01-03
|
przyłapałam doła...:(( i mam głupie mysli...zrobiłam sobie sznyte ale jeszcze mi nie ulżyło...moze jak umre to wszytskim bedzie sie zyło lepiej,,,nie bede juz dla nikogo ciezarem...
a teraz wiersz :
"nadzieja"
w deszczu stac bym mogła... gdyby był obok.... cóz znaczy słonce, gdy ciebie nie ma? kiedy stałam sama w ulewnym deszczy, mokłam bez parasola z nadzieja w oku, ze cie odnajde patrzac gdzies w nieokreslony punkt. zamyslona, nagle podszedłes ty. usmiechnięty,radosny, ten blask w oku... miałes "to cos" spojrzałam na ciebie, cos mnie ruszyło. Me serce zaczeło bic jak oszalałe stukało,stukało,stukało... byłam tak zapatrzona ze nawet nie zauwazyłam jak odszedłes...bez słowa. nie zostawiajac szczypty nadziei.
me serce omal co biegu nie zatrzymało, gdy patrzyło na Ciebie. jak odchodzisz...Ty i moje nadzieje. jak oddalam sie "my"juz nie istniejący "my" tak przez moment w Ciebie wpatrzona, minęła jedna chwila. Dusza ma umarła, a ciało na ulicy zostało:(
wszelkie prawa autorskie zastrzezone!! *************************************************
jedno serce , jedna zyła,jedna smierc,jedna chwila:((
 
 |
|
promyki nadziei:
2
|
|
happy new year
2007-01-01
|
 
 
siemka bo u mnie jakos tak dziwnie...kac kac i jeszcze raz kac...hehe ale ogólnie impreza była zajebista...najpierw poszlismy z kuzynami powystawiac wiarze bramy hehe potem postrzelalismy petradami(wtedy jeszcze trzezwa byłam)potem sobie pochlalismy to była masakra...hehe kurde no ale jak by nie patrzec jestem stara mam juz 16 lat...no nie do konca bo dopier w kwietniu skoncze ale co tam hehe...Miałam cała chate gosci....szkoda tylko ze mojego Adiego nie było ze mna ale cos tam widzimy sie na codzien...wiec jakos przezyłam:))bardzo bardzo go kocham...długo walczyłam o niego ale wreszcie sie udało i jestesmy razem ....no w koncu ja zawsze dolstaje to czego chce...:)dobra koncze i ide leczyc kaca...zycze wam wszystkim wszytskiego najlepszego duzo zdrowia szczescie pomyslnosci i spełnienia wszytskich marzen tych małych i tych duzych...zycze wam tego z calego serca....papapa |
|
promyki nadziei:
3
|
|
2006-12-28
|
| kocham cie skarbie |
|
promyki nadziei:
3
|
|
2006-12-28
|
| hej kochani moi a jednak wróciłam ...mam sens zycia to dzieki tobie Adrianku kocham cie skarbie...mam nadzieje ze bedzie tak jak kiedys...komcie komcie i jeszcze raz komcie ... |
|
promyki nadziei:
2
|
|
wyniki!!
2006-09-07
|
drodzy moi konkursowicze juz znam wyniki,...juz wiem kto zasłuzył na tytuł "bloga mokrego podkoszulka" i sie zastanawiam czy wam powiedziec....hmm...dobra nie bede taka powiem wam...a wiec tak: I miejsce zajął blog - www.madziusiamysia00.blog.interia.pl (ok 64 głosy)
II miejsce zajął blog - www.issunia.blog.interia.pl (ok 17 głosów)
III miejsce zajął blog- www.kasiulek414.blog.interia.pl (ok 9 głosów)
wszystkie blogi były wspaniałe abrdzo bardzo mi sie podobały.....
a teraz nagroda dla zwyciescy Ludziska odwiedzajcie blog madziusi www.madziusiamysia00.blog.interia.pl
naprawde warto!!
|
|
promyki nadziei:
0
|
|
wyniki
2006-09-05
|
hejka sorka ze tak pozno podaje wyniki ale miałam małe kłopociki z necikiem! a wiec tak do pierwszego etapu przeszło 6 wspaniałych blogów ale te co nie przeszły tez sa nie samowite a wiec tak podaje" 1. www.kasiulek414.blog.interia.pl 2. www.madziusiamysia00.blog.interia.pl 3. www.merine.blog.interia.pl 4. www.issunia.blog.interia.pl 5. www.squirrelqa.blog.interia.pl 6. www.ewadidi.blog.interia.pl juz jutro o godzinie 17.00 odbedzie sie wielkie głoswoanie z tych 6 blogów wytypujemy 1,2 i 3 miejsce....bedzie ono trwało do 7.09.2006 r do godziny 21.00 goraco zapraszam pa |
|
promyki nadziei:
100
|
|
numery blogów
2006-09-02
|
kochanii wypisze wam i ponumeruje blogi zebyscie nie musieli pisac głosuje na www.xxxxxx.blog.interia.pl tylko mozecie np głpsuje przepusmy na 2....
a wiec tak: 1. www.asiunia002.blog.interia.pl 2. www.wiolu.blog.interia.pl 3. www.daro0.blog.interia.pl 4. www.merine.blog.interia.pl 5. www.justynagg.blog.interia.pl 6. www.angels1991.blog.interia.pl 7. www.kasiulek414.blog.interia.pl 8. www.ewadidi.blog.interia.pl 9. www.albusrosae.blog.interia.pl 10. www.madziusiamysia00.blog.interia.pl 11. www.issunia.blog.interia.pl 12 www.czekojusta1992.blog.interia.pl 13. www.squirrelqa.blog.interia.pl
wszystkie blog sa przesliczne ale niestety nie kazdy moze wygrac tytuł "bloga mokrego podkoszulka.niech wygra najlepszy. |
|
promyki nadziei:
290
|
|
info
2006-09-02
|
koffani informuje iż dnia 3.09.2006 r odbedzie sie wiekie głosowanie...i bedzie ono trwało do dnia 4.09.2006 r. konkurs bedzie sie odbywał etapami....do pierwszego etapu przechodzi 6 najlepszych blogów które uzyskały najwiecej głsow w pierwszej fazie głosowania , a do drugiego etapu przechodza natomiast 3 blogi które uzyskaja najwiecej głosów w drugiej fazie wyborów :) pamietaj ze i ty mozesz zagłosowac na najlepszego bloga:) choc wszytskie sa faaajnoskie....jak na razie nie ujawniam mojego faworyta...oki o dalszym teraminie 2 etapu poinformuje pozniej pzdr pa=*  |
|
promyki nadziei:
30
|
|
konkurs!!
2006-08-31
|
hejka witam i od razu mówie ze ogłaszam konkurs na najlepszego bloga konkurs nosi nazwe "blog mokrego podkoszulka" nagrody za I miejsce sypne 30komencikami reklama zwycieskiego bloga u mnie w nociach 5 wpisami do ksiegi za II miejsce daje 20 komencików dodaje do linków i 4 wpisy do ksiegi za III miejsce daje 10 komentów i 3 wpisy do ksiegi.
zgłoszenia dawajcie do 2 wrzesnia !! za kazde zgłoszenie do konkursu sypne kilkoma komentami i 1 wpisem do ksiegi!!
|
|
promyki nadziei:
25
|
|
"m jak morfina"
2006-08-30
|
Nie mnie radowac sie z uciech Twoich snów, Nie mnie dotykac gdy strach w oczy spogląda... Nie moge z Toba zyc chodz bardzo tego chce, Spojrzenie raz rzucone przeklęło dzisiaj mnie.
Uciekam,bładze,szukam... Szarancza staje sie, Skrzydła rozposcielam. Szponami ranie Cie...
Spogladam,krzycze,błagam. jak waz sycze... Jak lew rycze... Jak sęp rozrywam... Prosze odejdz!!
Jak mewa odlece, jak motyl rozkwitne, jak kwiat zwiędne, Tylko pozwól mi na to!!

|
|
promyki nadziei:
2
|
|
2006-08-30
|
hejka witam wszystkich....kurde nie wiem co sie ze mna dzis dzieje jestem jakas rozkojazona...a moze to dlatego ze mój kotus dzis do mnie nie zadzwonił(jeszcze)??!! strasznie sie nudze....pozniej idziemy z Lidzia moja kochana na bilarda do uszczelki i na małe piwko hehe:D:D hmmm bym bym zapomniała głosujcie na mojego bloga na www.issunia.blog.interia.pl mój numer to 14!! mam nadzieje ze oddacie na mnie mały głoscik pliska... |
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-08-27
|
"słodka gorycz..."
Gdy gorycz słoda wydaje sie,gdy nic Ci juz nie zostalo,Kiedy slowa 'kocham Cie'odbijaja sie echem o sciane-to krzycz!! krzycz poki sily masz. Byc moze ktos uslyszy Cie, Twoj cichy szept. Twoj nikly wrzask. O pomoc , o milosc o odrobine szczescia. I nawet gdy to koniec -krzycz a potem przyjdz do mnie... w szklance goryczy utopimy smutki....
|
|
promyki nadziei:
13
|
|
??
2006-08-23
|
hmm...nie wiem co mam myslec..mSAKRA dzisiaj wstalam ubralam sie posprzatalam i weszlam na kompa a tu nagle na gg pisze do mnie jakis numer "czesc piekna" a ja mu na to "hej kim jestes znamy sie??" a ten ktos na to ze on mnie zna ale ja go nie no wiec rozmowa sie rozwinela ale nie wiedzialam jak ma na imie z kad jest ile ma lat itp...no wiec sie o zapytalam a on na to ze Sebastian 18 lat Jarocin no to ja sobie mysle "yeahh"gosciu do mnie cos tam ze mnie kocham nie wiem....masakra...a najlepsze jest to z moj kuzyn maciej mu dal moje namiary bo sebastian powiedzial ze duzo o mnie slyszal i ze widzial mnie w niedziele ze nim i jeszcze z jakas laska powiedzial dokladnie jak bylam ubrana...az sie przerazilam....zaproponowal spotkanie o 20.30 kolo marche i nie wiem czy isc...ale on ma byc z kolega a ja z kolezanka buehehe....nie no chyba pojde co mi szkodzi....przeciez Dennis sie o tym nie dowie...a poza tym i tak chce z nim zerwac bo pomyslalam sobie ze taka milosc na odleglosc nie ma szans....dobra koncze papuski  |
|
promyki nadziei:
2
|
|
2006-08-21
|
 |
|
promyki nadziei:
0
|
|
home...sweet home...
2006-08-20
|
jestem w domciu...ale myslami w Niemczech w Dusseldorfie na ulicy schindorf strasse.....ja chce do deniska do justyny do klausa do jessiki i michelli i do moich niemieckich przyjaciol i znajomych...mam nowa kome jak cos to to moj nowy numer---->669-413-232<----mieliscie kiedys uczucie jak by wielka kula stala wam w zoladku??bo ja wlasnie takie mam...to nie jest mile.....dobra ide nynac papapa..jestem strasznie zmeczona....ciao |
|
promyki nadziei:
0
|
|
2006-08-16
|
| jeszcze tylko 3 dni i bede w domku....z jednej strony sie ciesze bo zobacze moich bliskich i przyjaciol a z drugiej nie chce wyjezdzac...ze wzgledu na Dennisa...a nie powiedzialam najwazniejszego CHODZE Z DENNISEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czuje do niego cos wiecej niz tylko przyjazn ale przeczowam ze to nie jest milosc.....ale coz....i tak moje zdanie na ten temat jest takieze ten zwiazek nie ma szans...nie ma przyszlosci...ale dennis jest innego zdania...w pazdzierniku do mnie przyjedzie do Polski...hmmm sama nie wiem co mam myslec na ten temat...w ogole nie wiem jak bedzie gdy wroce do Polski jak sie zachowam...czy wroca wspomnienia z adim...dobra koncze pappa.... |
|
promyki nadziei:
2
|
|
lamanie jezora :P:P ty tez sprobuj :P
2006-08-10
|
ondywidaulizowany jezyk wyidealizowanej emancypatyki.
wyalienowany neandertlaczyk usytasfakcjonowal rozentuzjazmawonego paleoantropologa.
dzdzownica zdzbla ddzu zuje.
tata to czyta cytaty z tacyt.Czy tata czyta cytatny z tacyta??
Mistrz z Pyzdr w pstrokatej koszuli czule tuli sie do Uli.
ma mama ma mamalyge.
maz grzegorzulki w chaszczach czeszczy-straszny wszczyna szum.
czy trzy cytrzystki graja na cytrze?czy jedna gwizdrze a druga lzy trze?
|
|
promyki nadziei:
2
|
|
2006-08-08
|
| heejjjj......wlasnie nie dawno wstalam zaraz Justyna wroci z pracy i idziemy na miasto na Oberbilka zobaczyc czy sa jeszcze takie leginsy jak ja mam bo ona tez chce takie...buehehehe....zaraz Dennis do mnie wpadnie ze swoim psem zebym ja tez poszlam z nim na spacer i zebym przy okazji wziela tez maxa psa Justyny i klausa buehehe....Jessika jeszcze spi a michelle jest w przedszkolu....i mi sie troszke samej nudzi...nie no ogolnie jest rebelka....bardzo mi sie podoba w niemczech chciala bym tu kiedys mieszkac...ejjj zapomniala bym powiedziec ze wczoraj jak sobie wieczorkiem siedzialam z jessika(to bylo cos kolo 1 w nocy)to nam sie nudzilo i sobie rysowalysmy i justynaq do mnie ze mam wielki talent i zebym narysowalam slonia no to jej naryswoalam ....wyszedl super.justynie i klausowi tez sie podobal i potem chcieli zebym narysowala drzewo wiecie takie jak sa w afryce takie dllllugie i chude i wyschniete no i narysowalam tez im sie spodobalo i teraz bede musiala im takie na scianie namalowac najpierw delikatnie olowiekiem a potem farbami.... |
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-08-07
|
hejka wiecie mam problema kupilam sobie taka zajebiscie krociutka miniowke taka faaajna punkowa i do tego taka zajefajna bluzeczke tez cos w stylu a la punk a do tego....to moze wydac sie dziwne LEGINSY takie a la rybaczki czarne i nie wiem czy w Polsce tez tak sie teraz nosi bo wiecie jak to jest gdy sie calkowicie odroznie od innch ludze buehehehe nie chce wyjsc na losia hahahahahahaaaa..........ale ogolnie teraz tak wszyscy nosza tutaj...ogolnie duzo zmienilam w swoim wygladzie ....pofrabowalam wlosy(znow) na "dunkle kirche"czyli ciemna wisnia...zapuscilam paznokcie (juz sie oduczylam obgryzac)mam teraz zajebiscie dlugie tzn jak na razie mam na nich akryle ale i tak z natury sa dlugasne buehehehe mam francuski maniqiur nie no masakra w Jarocinie mnie nie poznaja buehehe.... Ostatanio dennis mi sie pytal o chodzenie (zapomnialam dodac ze juz prawie biegle mowie po niemiecku)ale mu powiedzialam ze ten zwiazek tak czy siak nie ma przyszlosci a poza tym nie chce miec jak na razie chlopaka po tym co przeszlam....chce odpoczac moze to dzwinie zabrzmi od milosci......hehe....teraz moje glowne marzenie jest W WIEKU 18 LAT ZAMIESZKAC W NIEMCZECH mi sie tu taaak podoba.................................nie zapomnijscie wszyscy moi przyjaciele i wrogowie ze 17 sierpnia mam imieniki......buehehehe........dobra koncze papuski |
|
promyki nadziei:
6
|
|
2006-08-01
|
| hejcia.......przepraszam za te krotkie notki ale sami pewnie wiecie jak to jest gdy ktos nad toba stoi i non toper napierdala po niemiecku zeby mu tlumaczyc kazde slowo ktore sie napisze....teraz akurat jestem sama w domu wiec dorwalam sie do kompa zeby walnac troszke dluzsza note...ale za jakies 10 minu bedzie u mnie Misia(on ma na imie Michale ale mowimy na niego zdrobiale ja to wymyslilam hahaha)on przyjdzie po mnie i idzeimy po dennisa a potem wszyscy idziemy po Rumiesse i Jackuelline(to sa siostry a za razem kuzynki Denissa)hahahaha...........kurde nawet nie wiecie jak mnie noga boli od wczorajszego upadku.........cale miasto przejechalismy na rolkach a jak juz bylam przed blokiem justyny i klausa to sie wyjebalam...masakra a dennis uslyszal ode mnie jak mowie;ale luica wyjebala sie:i zaczal sie m siac i taki text ;ale lujica wyzebala szie: hahahahaha ale idiota...nie no slodki idiota.........dobra koncze bo MISIA sie dobija do drzwi....papusie |
|
promyki nadziei:
1
|
|
:)pozytywnie i to bardzo....
2006-07-27
|
hejka ludziska mam do was nie zbyt miłą wiadomosc...Jutro wyjezdzam do Niemiec i wracam 20 sierpnia...wiec przez ten czas niestety nie bedzie notek:( Jednak sie zdecydowałam na ten wyjazd po tym co mi zrobił Adi....i Monika...ale dobra juz jest oki chociaz i tak nie moge o nim zapomniec i dlatego wyjezdzam zeby zapomniec przynajmniej bede próbowała...mam nadzieje ze znów bedzie tak jak 2 lata temu gdy bylam w Niemczech miałam tam super znajomych mam nadzieje ze mnie nie zapomnieli a szególnie Dennis.on jest taki słodki jego mama jest Niemka a tata Turkiem a on taka mieszanka wybuchowa no dosłownie cudenko:)chcociaz nie wiem bo non toper mysle o Adim...dlaczego on mi robił nadzieje??jak on tak mógł...jak on tak móógł mnie potraktowac??całe noce i dnie rozmyslam nad tym pytaniem...i wciaz nie moge w to uwierzyc ze tak szybko sie we mnie odkochał...tak mi jest zle...musze wyjechac musze to wszystko przemyslec na spokojnie bez osób tzrecich tylko ja i ja...i moja gitara oczywiscie....:( musze sie oderwać od tego wszystkiego...dobra koncze bo juz sie powoli zaczynam sie rozklejac...bedzie mi was brakowało drodzy komentatorzy...:D pozdrawiam wszytskoch moich przyjaciół bliskich mojenmu sercu i znajomych a nieprzyjaciół i wrogów pozdrawiam środkowym palcem:P ludzie jestescie jedwabiscie zajebisci:)a na koniec jeszcze troszke obrazków---->:*:*:*:*:*:*:*:**: muuuuah      |
|
promyki nadziei:
1
|
|
wieczór szczerosc??hmmm...opłacało sie:)
2006-07-24
|
cóz za wieczór...zaczął sie dosc zwyczajnie...poszłam z Adim i z Kamilka na piwko...potem poszłysmy po Monisie i po Lidke bo Lidka ma u jej mamy korki z angola bo bedzie pisac komisa w sierpniu....no wiec poszlismy na polna do sklepu pod parasol bo zaczeło padac...ale stwierdzilismy ze idziemy znów na piwo...wiec poszlismy...nagle stało sie cos głupiego ja zaczełam ryczec a jak ja zaczełam to Kamila a potem reszta tylko Adi nie ...chciał zachowac zimna krew,,,ale tez świrował hehe:)potem Adi wziął mnie na słówko i powiedział ze jak teraz wyjade na te dwa tygodnie do niemiec to juz go nie zobacze:(( miał smiertelnie powazna mine....ja poszłam na ławke i zaczełam ryczec bo bardzo go kocham...kamilka mnie zaczeła pocieszac i opowiedziała historie miłosc jej do Maksa...zrobiło mi sie jej żal....potem Adi zaczął biegac po ulicy i krzyczał ze juz ma dosc tego zycia...Monisia go asekurowała i sciągła go do nas na ławke i on powiedział ze nikt z ta wczesniej nie wyjdze dopóki sobie nie wyjsnimy dlaczego płaczemy...kamila opowiedziała im znów historie miłosci do Makas...Monika swoja histore ale niestety nie moge napisac bo nie kazała nami nikomu mówic...a potem przyszła kolej na mnie ale w tym czasie skapnelismy sie ze nie ma Lidy juz myslałam ze zapomna o tym i ujdzie mi płazem dlaczego płakałam ale niestety nie zapomnieli i powiedziałam ze"Adi płakałam dlatego że Cie kocham a ty mnie zlewasz,tak mi sie wydaje"a on na to ze cos tam nie pamietam ale "skad wiesz ze Cie zlewam...ja nie jestem wart Twoich łez..."no i Kamila oczywiscie musiała wtrącic swoje 5 groszy "taaaakkkk powiedziała to"potem wszyscy wstalismy i poszlismy do domu ale miedzy czasie ktos rzucił hasło zeby zacząc nasza przyjaźn od poczatku wiec hahah wszyscy zaczeli mówic "czesc jestem Anita bla bla bla itd...."potem juz doszlismy do mojej i moniki ulicy i ni z tąd ni z owąd pojawiła sie Lidka a Adi pwoiedział ze chce prosic mnie i ją na słówko...no i powiedział "teeraz sobie powiedzcie szczeze obydwie co do mnie czujecie..."patrzałam na niego jak wryta i nie wiedziała co powiedziec i wydusiałam tylko "my juz sobie to wyjasniłysmy"a on ze "ja chce to usłyszec"no wiec ja do Lidki "czujesz cos do niego ??"a ona ze "tak i to duzo tego sie nie da w słowach opisac"a ja na to ja tez go kocham nawet nie wiesz jak bardzo...!!!!ale nie coż opłacał sie taki wieczór szczerosci heh...dobra koncze papusie:*kCA:* |
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-07-24
|
bo ja tak bardzo kocham Cie i nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie:)bez Ciebie wszystko traci sens...bo ja...ja bez Ciebie nie mam szans...bez Ciebie nie ma mnie...I love you...Te Amo...Ich liebe dich...Te Due...ohiboka...obiczam Te...Wo Ai Ni...Mahal ka Ta... |
|
promyki nadziei:
3
|
|
2006-07-23
|
hejka....ale dzisiaj był fajny dzionek...a prorokowało to to ze spotkałam kilka razy samochód z rejstracja 88 nie wiecie pewnie o co w tym biega no to wam wytłumacze:) a wiec jesli widzi sie samochód z następującymi rejstracjami oznacza to to: 00-niespodzianka 11-kolezanka 22-kolega 33-list albo telefon 44-chłopak szczery 55-tego nikt nie wie bo zapomnieli wiec wymysli ze spotkasz mnie czyli Anite Dalke 66-miłosc 77-spotkasz tego/ta która kochasz 88-dobry wieczór 99-wszytsko stracone no i na tyle nie jest to tródne...czasem sie sprawdza:)mi np dzisiaj sie sprawdziło hehe:) a wiec byłam dzisiaj nad Jeziorkiem...w Jarosławkach z rodzinka i z ciotka wójkiem i kuzynkami z niemiec bo przyjechali w odwiedziny...potem jak wrócilismy zrobiłam jedzonka Jessice i Michelle a potem im malowałam poznokcie:)potem poszłam do Adiego(:*:*:*)ale go niestety nie było(:()wiec poszłam do Lidki i jej tez nie było...poszłam do parku i spotkałam kolezanki i siedziałysmy na ławce i sobie gadałysmy...a teraz siedze w domciu i sie nudze spaciu mi sie z deczka chce:) wymienie wam moich najukochanszych przyjaciól -Lidka-zwariowana licza sie do niej chłopacy ale jest spoko - Iza-fajna i sympatyczna dziewczyna -Kamila-rozbrykana nastolatka z charakteru troszke podobna do mnie (jak z reszta reszta ekipy) -Adi(muuah:*:*)zajebisty przyjaciel...bujam sie w nim a on we mnie:D -Monisia-koFFFana ale skąpa hahahaha... -Przemo-filozof...hehe... - karol-ostatnio sie z nim pokłóciłam ale wiecie moja pierwsza miłosc to była jest guud -grzes-fajny kolo no i to na tyle jak moze kogos pominęłam ale jak mi sie przypomi to dopisze...dobra koncze bo juz pewnie zanudzam...pozdróFFFka AkC:*:*:*:*:*
|
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-07-22
|
    |
|
promyki nadziei:
6
|
|
Zagubiona
2006-07-22
|
Zagubiona w tłumie... Miejscie 'szuje'mijajac... Swoja droge codziennie gubiąc. Na szklane kawałki sypie sie serce. Nie jestem swieta,chodz obraz pozornie ze skazy brakiem. Kamienna dusza. Zabrakło łez. Usmiechem szczerym nie umiem juz usmiechnąc sie, tak jak kiedys. zaden powód... zostaw... nie dyktuj mi jak mam zyc... bo nie wazne w która strone pójde, z planem i tak nigdzie nie dotre. Mego celu brak. Przed siebie na złamanie karku gnam.
|
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-07-22
|
jupiiiii.........jestem szczesliwa.......z Adim układa mi sie przezajefajnie....tzn jeszcze ze soba nie jestesmy ale moze cos w niedalekiej przyszłosci bedzie...:D:D dał mi pierscionek (swoja pamiatke rodzinna)i dodał ze ten pierscionek miała dostac od niego wyjatkowa osoba:)czyli jestem wyjatkowa dla niego:)wczoraj widziałam Lidke z błaszczórem,<lol2>hehehe nie no spoko normalnie rebelka hahaha:) i Izie sie układa w zyciu uczuciowym z niejakim Bartkiem O. zycze im wzytskim jak najlepiej:):)):)kCA:*:*:*muuua:* |
|
promyki nadziei:
5
|
|
2006-07-19
|
jestem taka wkurzona ze to jest szok!!normalnie nie wiem co ze soba zrobic:[ najchetniej to wyzyła bym sie na kims lub na czyms...nerwiczka....szlak mnie juz po woli trafia a nie dosyc tego mama znów mi kazała nosic okulkary...a głowa mnie od nich boli strasznie!!BOZE ZATRZYMAJ SWIAT JA WYSIADAM!!   |
|
promyki nadziei:
2
|
|
2006-07-18
|
ale było faaajnie....na imieninkach :)najpierw poszłam do Lidki a jak od niej wychodziłam to akurat Adi (:*:*)z kamilka szli poszłam do nich...potem poszlismy do Marche nakupilismy zarcia....i poszlismy do Malagi po piwa...a potem do lasku i spotkałam moje kumpelki z podstawówki(Marte i Monika pseudo.TOCZ haha)siedzielismy na ławce....Adi jest taki KoFFFFany:*:* hahah Lidka zobaczyła swoje kolezanki z klasy a zeby tam wejsc trzeba było isc pod górke i jak zchodziła to sie przewróciła hahahahahaha tak sie z niej smialismy ze normalnie maskara...potem poszlismy na stacje jeszcze po piwa....Kamila kupiła jeszcze cukerki i batoniki .Pozniej jak wracalismy to Adi powiedział ze chce sie ze mna spotkac w sobote sam na sam bo musi ze mna pogadac o nas...:D:D juz sie nie moge doczekac soboty:D dobra koncze bo kurde w główce mi sie kreci hahahaha mam atak smiechawki....papa |
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-07-18
|
dzisiaj Kamilka ma imieninki...trzeba by było jej zrobic jakaś niespodzianke:D:D ale nie mam pojecia jaka:)jej brat Adi(:*:*:*)mówi ze idziemy na piwo no wiec idziemy wszyscy mam nadzieje ze bedzie faaajosko buehehe....kwiatki 4 U Kamilcia:) |
|
promyki nadziei:
2
|
|
2006-07-18
|
   |
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-07-17
|
| hejka sorry ze tak długo nie pisalam ale niestety byłam w szpitalu...miałam wstrzasnienie mózgu:( ale juz jest ok.chociaz nie do konca,.,..bo mam powazny problem ale to nie jest cos o czym moge napisac na blogu...pozdróffffka....kCA:*:*:* |
|
promyki nadziei:
1
|
|
2006-07-12
|
 Przyjaciele są ja dobre wróżki...dzisiaj sie przekonałam na własnej skórze kto tak na prawde chce dla mnie dobrze:)bardzo Ci dziekuje ze jestes dla mnie taaaaki dobry i wiem ze zawsze moge na Tobie polegac...Jesli to teraz czytasz to wiedz ze chce ci za to podziekowac:)D.Z.I.E.K.U.J.E:*:*:*:*MUUUA |
|
promyki nadziei:
2
|
|
nasze niebo
2006-07-12
|
Dzis znów sniło mi sie nasze niebo. Poznałam je po zapachu Twoich prefum. Usmiechnęło sie do mnie Twoimi ustami. Otulało mnie wzrokiem Twoich oczu. Szeptało Twoim słodkim głosem-"pamietasz?" "pamietam" pamietam jak by to było wczoraj. smak dzikich malin , taki jak smak Twoich ust. Muśniecie złotych rumaków. Delikatnych jak dotyk Twój. Czólych słów które ulatywały ku niebiosom. Razem z niebieskimi motylami.. I Nawet teraz gdy z naszego nieba zrobilismy pustynie zniszczonych nadziei i wspomnien czasami je odwiedziam.
a ja nadal lubie maliny.... |
|
promyki nadziei:
2
|
|
m jak morfina
2006-07-12
|
Nie mnie radowac sie z uciech Twych snów.. nie mnie dotykac gdy strach w oczy spoglada. Nie moga z Toba zyc chodz bardzo tego chce. spojrzenie raz rzucone przeklęło dzisiaj mnie.
Uciekam,bładze , szukam. Szarancza staje sie. Skrzydła rozposcielam Szponami ranie Cie.
Spogladam,krzycze,błagam Jak wąż sycze. Jak lew rycze Jak sęp rozrywam. Prosze odejdz!!.....
jak mewa odlece jak motyl rozkwitne.... jak kwiat ....zwiędne Tylko pozwól mi na to.... |
|
promyki nadziei:
2
|